Kot 2

Jak się przygotowaliśmy na kota 2...

Po pierwsze, jechaliśmy oglądać kotka, bo chociaż to nie jest podstawowy krok, chyba fajnie jest odwiedzić już prawie swojego kota. Ja odwiedziłam Lokiego niedługo po urodzeniu i wtedy jeszcze nie otworzył oczu (wyglądał jak kluska)!  

Po drugie, kupiliśmy mu wędkę z prawdziwymi piórkami. I jeszcze kupiliśmy: drapak, kuwetę, transporter. A oprócz tego, jeszcze potrzeba: długiej smyczy, a pod koniec karmy i szelek.

A po trzecie, kupić kotka!

Mam nadzieję, że pomogłam.

Napiszcie w komentarzach! Pa.



koty, Loki, zwierzęta